Przestańcie niszczyć swoje formy do wytwarzania gumy! Precyzyjne formy z gumy to ogromna inwestycja. Ostatnią rzeczą, jakiej chcecie, jest wejście do warsztatu i stwierdzenie, że jedna z form została uszkodzona lub zniszczona z powodu awarii systemu grzewczego, który nie przerwał dopływu energii. Taka sytuacja jest prawdziwym koszmarem – niszczy formę i psuje skład gumu jednocześnie. My radzimy sobie z tym za pomocą lamp podczerwieni o krótkich falach. I oto dlaczego one działają: tradycyjne grzałki oporowe przypominają ciężkie żeliwne naczynia. Nawet po wyłączeniu grzejnika, pozostają bardzo gorące przez długi czas. Lampy podczerwieni są inne – działają na zasadzie bezpośredniej emisji ciepła. Gdy tylko energia zostanie przerwana, żarnik przestaje emitować ciepło. To dzieje się niemal natychmiast. W sytuacjach awaryjnych ta chwila ma kluczowe znaczenie. Zamiast czekać, aż metal ostygnie, można po prostu przerwać dopływ energii. Wtedy temperatura spada, a forma pozostaje poza tą „strefą niebezpieczeństwa”, w której materiał może się zniekształcić lub pęknąć. Jednak istnieje pewna kompromis. Aby osiągnąć tak dużą szybkość, musimy używać lamp kwarcowych o wysokiej mocy. One dostarczają dużo ciepła do gumy, co przyspiesza proces jej utwardzania. Ale tyle energii stanowi duże obciążenie dla sprzętu elektrycznego. Jeśli korzystacie z urządzeń wysokiego napięcia, musisz upewnić się, że wasze kontaktory są w stanie poradzić sobie z nagłym wzrostem obciążenia. Jeśli tego nie zrobią, mogą się uszkodzić znacznie wcześniej, niż powinny. W praktyce podłączamy te lampy do linii produkcyjnych, gdzie marże są bardzo małe, a czas realizacji zamówień musi być idealny. Podłączamy je do systemu PLC z termoparami o szybkim czasie reakcji. System cały czas monitoruje powierzchnię formy. Gdy tylko coś wygląda nie tak, energia jest przerwana. Lampa gaśnie, a wasz sprzęt jest bezpieczny. To proste rozwiązanie, które chroni wasz sprzęt przed uszkodzeniem.